piątek, 11 października 2013
Powierz Panu swą drogę
środa, 9 października 2013
Pozwólcie się znaleźć
Dałem się znaleźć tym, którzy Mnie szukali, objawiłem się tym, którzy o mnie pytali Rz 10, 20
Pozwól znaleźć się Jezusowi. On naprawdę czeka. Nie wywali drzwi, nie wysadzi, czeka i tyle może. Często nie mogę tego pojąć - ten, który stworzył niebo i ziemię, czeka jak żebrak by Go wpuścić, by uwierzyć ze On nie chce nic zabrać tylko dać tyle ile ten zasrany świat w życiu nie da. On da pokój, radość, pokój, da serce nowe takie co kocha ludzi- takie co kocha siebie i Boga.
Byłam po drugiej stronie, i nie chcę tam nigdy wrócić. Wole umrzeć niż odejść od Boga. Najgorsze ze On mi nie założy kajdan, nie będzie obiecywał, ze będzie super, nie da szczęścia od ręki. To straszna harówa, wyrzeczenia, bunty, to gorzej niż survival w puszczy amazońskiej. Ale mam dusze wojownika i walczę...ze sobą z pomocą Jezusa.
Tamta strona dała szczęście od razu - tylko czemu potem tak bolało? Dała kasę - tylko czemu wciąż chciałam więcej? Czemu moje serce było umarłe, nie kochało ludzi? Nie kochało siebie?
Czasem mam wszystkiego dość, a Jezus stawia ludzi, stawia sowo, stawia sytuacje które mnie umacniają ze On jest - jak mi powiedział na wstawienniczej- ze mną non stop!!!! On jest z każdym z nas cały czas! Nikt mnie tak nie kocha jak On nikt. Kocha mnie taka jaka jestem, a zmienia to co mnie niszczy ale wówczas tylko gdy ja tego chcę. Jak proszę by wywarzyć drzwi - wywarza jak proszę by zabrał - zabiera by umocnił - umacnia. Ale nigdy sam z własnej woli. Musiałam Mu dać wolną rękę, by mógł działać. I działa.
Pozwól znaleźć się Jezusowi. On naprawdę czeka. Nie wywali drzwi, nie wysadzi, czeka i tyle może. Często nie mogę tego pojąć - ten, który stworzył niebo i ziemię, czeka jak żebrak by Go wpuścić, by uwierzyć ze On nie chce nic zabrać tylko dać tyle ile ten zasrany świat w życiu nie da. On da pokój, radość, pokój, da serce nowe takie co kocha ludzi- takie co kocha siebie i Boga.
Byłam po drugiej stronie, i nie chcę tam nigdy wrócić. Wole umrzeć niż odejść od Boga. Najgorsze ze On mi nie założy kajdan, nie będzie obiecywał, ze będzie super, nie da szczęścia od ręki. To straszna harówa, wyrzeczenia, bunty, to gorzej niż survival w puszczy amazońskiej. Ale mam dusze wojownika i walczę...ze sobą z pomocą Jezusa.
Tamta strona dała szczęście od razu - tylko czemu potem tak bolało? Dała kasę - tylko czemu wciąż chciałam więcej? Czemu moje serce było umarłe, nie kochało ludzi? Nie kochało siebie?
Czasem mam wszystkiego dość, a Jezus stawia ludzi, stawia sowo, stawia sytuacje które mnie umacniają ze On jest - jak mi powiedział na wstawienniczej- ze mną non stop!!!! On jest z każdym z nas cały czas! Nikt mnie tak nie kocha jak On nikt. Kocha mnie taka jaka jestem, a zmienia to co mnie niszczy ale wówczas tylko gdy ja tego chcę. Jak proszę by wywarzyć drzwi - wywarza jak proszę by zabrał - zabiera by umocnił - umacnia. Ale nigdy sam z własnej woli. Musiałam Mu dać wolną rękę, by mógł działać. I działa.
poniedziałek, 7 października 2013
Przeprowadzka
Przeprowadzam się. Zamykam swój ogródek. Powody są prozaiczne - czasem chce się napisac to co się czuje, ale nie pisze się bo... Żeby mieć większy komfort a i też odciąć sobie kolejny powód nie pisania (bo chaotyczność, bałaganiarstwo - z tym muszę się pogodzić; lenistwu mówię nie - więc tutaj sobie pousuwam co nieco a pewnie z czasem albo zlikwiduję. Jeśli kto z Was moi drodzy Obserwatorzy chciałby wejść do przygotowanego na zimową porę ogródka a nawet i dalej to piszcie na mój email jaszka27@gmail.com.
Jednak mój blog będzie mocno strzeżony przez dwa psy, więc wpuszczą tylko tych, których będą dobrze znać.
Nad likwidacją tego jeszcze się zastanowię.
Zapraszam natomiast wszystkich do nowego blogu: Opowiadania http://agataopowiada.blogspot.com/.
Jednak mój blog będzie mocno strzeżony przez dwa psy, więc wpuszczą tylko tych, których będą dobrze znać.
Nad likwidacją tego jeszcze się zastanowię.
Zapraszam natomiast wszystkich do nowego blogu: Opowiadania http://agataopowiada.blogspot.com/.
Subskrybuj:
Posty (Atom)