poniedziałek, 23 maja 2011

Majowo

Już koniec maja praktycznie. Zastanawiam się czy kiedykolwiek uda mi się przeżyć ten miesiąc tak jak sobie to zawsze obiecuję gdy minie. Szczególnie zimą.
Jestem na stażu. Podoba mi się to co robię. Odkrywam w sobie osobę w pracy solidną, dbająca o porządek, pomysłową, pełną chęci do działania. Szkoda że to tylko 3 miesiące. Po cichu liczę że może mi prace zaproponują na czas określony do końca roku. To firma z Warszawy i u nas tylko do końca roku są.
Zaczęłam program odnowy biologicznej - od dziś dieta niełączenia została wprowadzona  wżycie. Najpierw 10 dni żeby 4 kilogramy stracić, a potem mam nadzieję, że wejdzie mi ten styl życia w krew i już go nigdy więcej nie zdradzę.
Zaczęłam też rosyjski w biznesie i jestem przerażona, bo składając papiery chyba przeoczyłam tę informację o tym biznesie. Poza tym miały być materiały piśmienne, pendrivy, książki a tu nie ma nic. Chyba wyślę zapytanie do opiekunki co z ww. rzeczami.
I tyle ciekawego się wydarzyło.
Mały rośnie, coraz śmieszniejszy jest. Czasu oraz mniej na napisanie czegokolwiek bo  zaraz na kolana, zaraz też chce pisać.
Dużo planów co do remontu naszych dwóch pokoi,. Ja chciałabym już, a tu trzeba poczekać. Już w Ikei łóżko dla dzieci wypatrzyłam, mężowi się spodobało, więc już się cieszę. Marzy mi się sypialnia dla nas taka przytulna. Ale muszę nad nią dobrze pomyśleć, poprzeglądać magazyny, strony internetowe, podpytać znajomej i zrobić tak, by było super. Choć nie wiem, czy kiedykolwiek tak się da zrobić.
Tęsknie za dobrym gotowaniem. Niestety obecnie finanse nie pozwalają na szaleństwa kuchenne.
Życie duchowe jest tak czarne i smętne, ze pominę je milczeniem.

Zobacz także:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...