Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Debout sur la zinc. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Debout sur la zinc. Pokaż wszystkie posty

sobota, 12 maja 2012

coś o mnie

Zakupiłam croissanty w Lidlu, wcześniej przeczytałam rozdział książki o. Adama i  się zaczęło. Doszło do tego Debout sur la zinc z przepięknym "yarata yarata yaratata" http://www.youtube.com/watch?v=4YJXSPXkVo8&list=FLc6Rhnh8sDK8PBFONHEk3aA&index=649&feature=plpp_video i znów byłam w Paryżu.... W związku z tym napisałam petycję - list do Pana Boga.
Ojciec Adam czy Ojciec Fabian to zakonnicy, którzy pokazują mi, ze to co we mnie to prawdziwe i nie wolno mi z tym walczyć...bo taka jestem i taki mój sposób przyjaźni z Jezusem. Dało mi to radość i pokój. Pokazało, że moja intuicja jest dobra, mam dobry kompas duchowy. I nim się kierować w drodze do Boga, bo On tego wręcz żąda ode mnie! Moich emocji, zwierzeń, łez, tego bym Mu dziękowała ale i byłą zła na to wszystko.
To moja droga, na której Jezus mnie utwierdza aż wreszcie o. Szostakiem dotarł do mnie.
Odkryłam, ze dominikańska droga jest mi bliska bo podobna do mnie, tego jaka jestem . Odetchnęłam z ulgą. Nie obrażałam Boga swoim sposobem bycia przed Nim.
I cóż w liście - prośbie zarwałam to, czym mnie o. Szostak zainspirował. Żadna bylejakość, wszystko dla mnie ma być co najlepsze, choć nie znajduję powodów by na to zasługiwać jednak o to proszę i będę w tym uparcie zarzucać petycjami i wnioskami, podaniami i listami.
A Bóg się cieszy widząc mnie taką radosną, i odetchnął z ulgą, ze wreszcie do mnie dotarł z tym jaką mnie widzi i jaką chce bym była.

Ps.
Kocham Cię mój Tato Niebieski!
Kocham Cię Mój Zbawco najlepszy Przyjacielu!
Kocham Cię Miłości nieogarniona, która wiejesz tam gdzie chcesz!


Zobacz także:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...