Inspiracją podjęcia decyzji o walce o swoje małżeństwo - czyli o walce z samą sobą był i jest film Ognioodporny
Zanim zaczniecie czytać - oglądnijcie.
40 dni - tyle dałam sobie czasu na przemianę mojego małżeństwa.
Ale sama to ja moge... Eucharystia i modlitwa.
Dziś dzień trzeci. Każdego dnia towarzyszy mi słowo Boże, które znajdę na email albo na Facebooku.
Zaakceptowałam swoją słabość, możliwość upadku. Niedziela miłosierdzia była naprawdę niedzielą mojej przemiany. Bóg mnie tak ukochał, ze nie pozwolił mi zniszczyć siebie i swojej rodziny.
Bardzo było to bolesne, ale teraz czuję ze Jezus jest obok mnie.
Pragnieniem serca jest móc dzielić się każdym dniem tutaj. Pomódlcie się bym umiała to przelać na "papier". Wierzę ze dzieło Boże nie może upaść.
Proszę o modlitwę w intencji mojej krucjaty. O to, by Bóg przemieniał moje serce i by czynił to tak jak Jemu się to podoba. Amen.
Moje zdjęcie powstało bardzo szybko.. Myślę że to Duch św mnie natchnął do tego by tak wyglądało. Bogu zawierzyłam naprawdę całkowicie swoje małżeństwo. Czuję się lżejsza o wiele kilogramów. Werset z 1 Kor 13, 5 to motto na całe 40 dni. Trafiło do mnie w poniedziałek. Kiedyś ten hymn dostałam na modlitwie wstawienniczej, długo od niego uciekałam. Teraz werset 5 jest moją nadzieją. Uczepiłam się Bożej obietnicy na moje życie jak tonący brzytwy. Dziękuję o. Fabianowi Błaszkiewiczowi za jego kazanie wielkopostne. Dużo mi dało - bardzo dużo. Teraz wiem kim jest Jezus, gdy muszę wstać wcześniej by pójść na Eucharystię czy zrobić coś wbrew swojemu egoizmowi.

Jaszka to ja się modlę o wytrwałośc dla Ciebie i za Was!
OdpowiedzUsuńświetny plan!
:*
i zdjęcie PIĘKNE!
OdpowiedzUsuńwyłacz prosze weryfikacje obrazkową przy pisaniu komentarzy:)
wybaczam :* i Basieńko ileż cudów się dzieje :) mam plany Basieńko :) i ogromną radość w sercu na ich realizację :)Co krok Bóg potwierdza ze dokonuję słusznych wyborów i ze to droga jaką mi wytyczył :)
OdpowiedzUsuń